AKTUALNOŚCI


SEZON 2016


SEZON ROZPOCZĘTY :) Dowód w linku - skromny - ale jest :)         Zapraszamy na lotnisko w Przylepie.


DAWNO TEMU W CHMURACH


Zmiany, zmiany, zmiany…..naturalna kolej rzeczy…zmieniamy się my, zmienia się świat (ocieplenie klimatu, wielkość dziury ozonowej i zmiany teorii spiskowej zamachu w Smoleńsku), zmienia się wszystko!….ULC w rytm ogólnoświatowych zmian zmieniał/ zmienia się również…ale zmiana pozytywna dla światka spadochronowego to cosik nowego. Stało się!!!!!!!!!!!!! W myśl (czytaj – interpretacja ) nowych przepisów do przewietrzenia się w powietrzu nawet wielokrotnie nie są wymagane badania zdrowotne/lekarskie. Rewelka!!!!

Koniec gonitwy po GOBL-ach, lekarzach orzecznikach, prześwietleniach płuc, kręgosłupa, jelita grubego i zawartości po zakrapianej imprezie jelita cienkiego itp. itd. Chcesz ukończyć kurs spadochronowy? Masz ukończone 18 lat? (jak 16 to zgoda rodziców). Masz anoreksje?- dołożymy ołowiu, masz wadę wzroku - zorganizujemy skoki nocne i tak nic nie widać :)masz lęk wysokości powodujący zawroty głowy - 2 opakowania aviomarin i problem znika :) Ok….to są żarty…ale ta pozytywna zmiana godna zauważenia. Fakt…jedna jaskółka wiosny nie czyni…ale synoptycy i rzeczywistość na przykładzie tegorocznym pokazuje , że wiosny nie ma…była długa zima i od razu lato :)  więc… ULC zaordynował nam od razu ocieplenie klimatu.

Sezon 2013 rozpoczęty….co prawda jeszcze nie u nas w Przylepie…ale Bednary ruszyły a w najbliższy weekend rusza Ostrów i Włocławek. Kilka fotek z poprzedniego sezonu w linku…… administratorzy obiecują w tym sezonie bardziej aktualne aktualizacje :) Skakać, skakać, skakać…..” bo skakać każdy może, jeden lepiej a jeden trochę gorzej, a ja się nie chwalę ja po prostu mam talent” :)


POPRZEDNIE SEZONY :)


Początek sezonu obiecującyJ Pogoda dopisuje, strefa w Bednarach ruszyła z czego skwapliwie skorzystaliśmy goszcząc tam przez całą „majówkę”…fotki  w linku…..

Cessna wznosi się na 4000 m w rewelacyjnym tempie jak na samolot przygotowany dla skoczków…średnio od startu do wyskoku ok. 14 min….szybko, sprawnie i w miarę wygodnie.


Sezon rozpoczęty!!!!!!!!!! Skakaliśmy już w Przylepie i Ostrowie….odwiedziliśmy także nową strefę w Bednarach k/Poznania gdzie zrobiliśmy kilka fotek Cessny 208 z której już od świątecznej soboty będzie można skakaćJ kilka fotek ze skoków w Przylepie jak i z lotniska w Bednarach w linku….


CÓŻ!!! Była zima, zasypało śniegiem, przyszły mrozy, było „ciężko”….. ALE, ALE !!! idzie wiosna!!! Ba!!!  Wiosna już przyszła J  i zawitała również do Przylepu!

W sobotę 19 marca całe społeczeństwo spadochronowe ziem zachodnich spotyka się w Przylepie o godz. 10.00…… aby wzorem Gary Coopera ze słynnego westernu „W samo południe” ogłosić, iż prawo i sprawiedliwość ( nie mylić politycznie!)  opanowało nasze lotnisko i o 12.00 staniemy odważnie i pewnie aby rozpocząć sezon 2011!!!! Będziemy strzegli naszego „prawa” do skoków i gwoli sprawiedliwości będziemy skakać! skakać! i skakać do późnej jesieni czyli do końca przylepowskiego sezonu.

Każdy…kto….odważy…się zakłócić ten misterny plan….zostanie wezwany na pojedynek na „udeptana ziemię”…lekki powiew powietrza który pozostanie po nikczemniku wykorzystamy do bezpiecznych lądowań J


Wchodzimy w nowy sezon 2011 !!!! Cel określamy jasno….skakać! skakać! skakać!

W Przylepie będziemy mieli do dyspozycji nasze AN-tki, JAK-a i Gawrona.

W marcu pierwsze spotkania, przypomnienia zasad bezpieczeństwa KWT i pierwsze szkolenia nowych skoczków. Szczegółowe terminy jak i grafik na cały sezon już wkrótce.


 

Jarosław Kaczyński twierdzi, że był na „prochach” i wszyscy są winni za przegraną kampanię, Donald Tusk wprowadzi się do Sejmu aby lepiej  nadzorować prace posłów i głosowanie nad ważnymi dla kraju ustawami ( obecnie ma 5 min spacerkiem do sejmu), poseł Macierewicz oskarża premiera i obecny rząd za „spisek” i tragedię w Smoleńsku, europoseł Migalski uważa się za „wszystkowiedzącego” i na swoim blogu „jeździ” po Kaczyńskim, Wałęsa miał urodziny i stwierdził, że jest „starym ramolem”, Tomasz Gollob po 37 latach jako Polak mistrzem świata na żużlu (1973 Szczakiel),  „Diablo” Włodarczyk obronił tytuł mistrzowski WBC  w kategorii „junior ciężkiej”…oj kuźwa dzieje, dzieje…..a u nas w na Przylepie…co…marazm????nie!!!! …przepraszam …po sąsiedzku po drugiej stronie lotniska pani Genowefie ocieliła się krowa i kury zaczęły się nieść!!!! Kolega „Łoszmen” twierdzi, że jego koleś zakupi jakąś Cesnę ze złomowiska na Florydzie i będziemy skakać z niej od następnego sezonu….co prawda jest przystosowana do lądowania tylko na wodzie, ale Odra przecież jest „tuż za rogiem”….i tak pełni nadziei przystępujemy w „zimowy sen” aby obudzić się na wiosnę w „nowej rzeczywistości”….lepszej, korzystniejszej a przede wszystkim „realnej”….

No dobrze….nie jestem Joanne Kathleen Rowling i nie piszę następnej części Harry Pottera….czarów nie będzie!!!!

Hmmm….a może na ‘Andrzejki” polejemy trochę wosku na pas startowy…..a nóż. się „wykluje” jakaś pozytywna wróżba;)


Brak wpisów w aktualnościach nie oznacza braku aktywności!!!!!.....skaczemy w Przylepie, Ostrowie i Włocławku….sezon „skoczny” w Polsce pomału się „kończy”….jesień nas nie rozpieszcza….ale „cosik” się dzieje….w linku fotki z BIGWAYA 2010 .. http://picasaweb.google.pl/spadochrony/BIGWAY10# .....i kilka fotek skoczka z naszej sekcji, który będąc w Grecji z braku okazji skoku na spadochronie skoczył na bungee….http://picasaweb.google.pl/spadochrony/KanaKoryncki180910#......

Plotki, plotki, plotki….nadzieja, że coś w tym jest….ponoć od wiosny ruszą Mirosławice….oczywiście z innym organizatorem….OBY!!!!!!!!!!!!!!!!


Potocznie się mawia, iż coś się zmienia tak szybko jak w kalejdoskopie. Wiemy również, że samoloty latają z dużą prędkością.

Ale to co na wiosnę dzieje się na polskiej scenie „spadochronowej” zmienia się w takim tempie, że kalejdoskop to „Pikuś”….. oby nie powiedzieć „Pan Pikuś!!!

A samolot taki np. jak Pilatus który niedawno pojawił się w Mirosławicach tak szybko lata, że dopiero co wylądował a już „odleciał” i nie wróci…..niestety!

Póki co odwiedziliśmy strefę w Ostrowie na której nie było już co prawda skoczków ze skydive.pl….ale nie było też tzw „luzu”….troszkę poskakaliśmy…na wieczorne piwo i kiełbaskę nie zostaliśmy…ale kilka fotek zrobiliśmy…w linku


Sezon rozpoczął się nas dobre…..wszystkie strefy działają….tylko my w Przylepie na inauguracje musimy poczekać do 15-16 maja. W nowym sezonie w światku spadochronowym sporo się zmieniło….a mianowicie powstała nowa strefa we Włocławku, którą to otworzyła grupa skydive.pl… http://www.fliteclub.pl/.  Przenieśli się z Ostrowa Wlkp co będzie miało tylko wpływ na polepszenie ogólnych warunków…..w Ostrowie mniejsze kolejki…no i nowa strefa która oferuje skoki z Turboleta i ciekawe zaplecze wraz obsługą na nowym poziomie.

W Mirosławicach lata Pilatus który zabiera 10 skoczków i jedno jest pewne…”ciasnota” w środku wyzwala stwierdzenie o tym, że skakanie niewątpliwie „zbliża ludzi”J

My tam byliśmy…z ciasnoty skorzystaliśmy i troszkę poskakaliśmy !!!!fotki w linku…


Zima!!!!!ale chyba już  mija!!!!póki co….ćwiczymy na tunelach aerodynamicznych…link do tunelu w Bottrop….ważne informacje!!!!!….nie ma już potrzeby organizowania wielkiej eskapady np. do USA aby polatać na tunelu uwzględniając korzystne ceny….w tunelach europejskich jest to dalej cena wyższa za 1 h…ale już proporcje są zdecydowanie inne czyli bardziej korzystne. Ponadto bardzo istotne jest to, iż istnieje możliwość korzystania z tunelu w Bottrop (670 km) systematycznie 1 raz w miesiącu (zawsze w ostatni czwartek i piątek miesiąca) ….mniejsze „dawki” tunelowego treningu przeplatana już w sezonie ze skokami…powinny dać zdecydowanie większe efekty!!!! No i co też ważne…to koszta!!! Każdy wyjazd na dłuższy termin np. za ocean gdzie trzeba uwzględnić bilety lotnicze, hotel, wynajem auta i oczywiście już większą ilość godzin tunelowych…niesie za sobą jednorazowe zdecydowanie większe obciążenie finansowe. Zainteresowanych proszę o kontakt. z sekcją spadochronową AZL….oferta tunelu w Bottrop jest całoroczna w systemie ostatni czwartek i piątek miesiąca.


ZIMA ZIMA ZIMA... mamy powoli jej dosyć, ale cieplej zrobiło się na sercu kiedy naszym oczom ukazał się oczekiwany kalendarz skoków na rok 2010 w naszym kochanym Przylepie. Zachęcamy do lektury i oczywiście zaplanowania sobie wspólnego skakania. Zapraszamy do lektury - KALENDARZ 2010 -


Jesień w naszej strefie geograficznej to nie jest najlepszy okres na skakanie….ale nie narzekajmy bo w Ostrowie na zimę pozostał Turbofinist i zawsze jakowyś dzień pogodny się znajdzie aby się „przewietrzyć”….ot tak jak np.  29 listopada…..foty w  linkuJ

Nasze zasłużone Antki odleciały na „zimowy sen” do ciepłych hangarów….pozostała ew. Wilga lub JAK z czego też w listopadzie troszkę poskakaliśmy.

12 grudnia zapraszamy na spadochronową wigilię która będzie również okazją do podsumowania obecnego sezonu i planów na następny.

Motto na następny rok?….SKAKAĆ…..SKAKAĆ….SKAAAAKAĆ!!!!!!!!


Sezon w pełni…strefy otwarte….”więc”....pojechaliśmy na Słowację....Peter szef strefy w Spissce to przesympatyczny człowiek….widoki przepiękne….dojechaliśmy 4 września na Słowację…….”żaby z nieba” cały dzień….5 września (sobota) skoki dopiero od 14 w Spissce”link”….6 września wreszcie na łące w Velkej Lomnicy…chociaż też bez ciekawych widoków….Gerlach widoczny na ¾ …Tatry w kotlinach i dolinach zachmurzone.

Ale skoki z MI-8 „troszkę” zrekompensowały brak tychże widoków. „link”…


„Skaczą, piją, coś tam palą,

Skoki, hulanka, swawola;

Ledwie strefy nie rozwalą,

Cha cha, chi chi, hejże hola!

 

Usiadł Machu w końcu Antonowa.

Podparł się w boki jak basza;

„Skaczcie chłopcy!-skaczcie woła,

Rozśmiesza, tumani, zaprasza.

 

Skoczkowi, co grał zucha,

W drzwiach Antka wszystkich trącał,

Świsnął trackiem koło ucha,

Już ze skoczka masz zająca.

 

…………etc,etc, itd., itd.

 

Sezon w pełni i pogoda  sprzyja,

Chęć na skoki wciąż  nie mija,

Stref kilka  ostatnio odwiedziliśmy,

Kilka fotek  przywieźliśmy.

 

Bagicz….Chrcynno….Przasnysz…oraz Przylep

Co że u nas tylko niskie z Wilgi oraz JAK-a!

 

Hmm….powiem tak:

 

Żeby życie miało smaczek,

Raz jest Wilga a raz JA-czek!!!:)

 

No i tyle na 20 sierpnia 2009 w aktualnościach!!!!!!!


Było troszkę przerwy…..ale nie w skakaniu:) myślałem o aktualnościach i obiecuje poprawę!!!! Sezon w pełni…pogoda nie rozpieszcza….ale nie jest najgorzej:) poskakaliśmy troszkę w Przylepie…zdjęcia w linku……..w Mirosławicach, również w linku….no i zaliczyliśmy Bigway Camp w Ostrowie z którego również jest klika fotek.

A teraz nowinka!!!....skaczemy „po staremu” we wtorki i czwartki w Przylepie…ale również z małych samolotów typu Wilga i JAK….3 skoczków, 1500 m…..i jest zarypiście. Fotki ukażą się niedługo :)…ciiii….jeszcze nie zrobione:)


Udało nam się ostatnio „troszkę” poskakać….przy okazji 2 maja w Mirosławicach Chojny „walnął” 400-setkę!!!! My też tam byliśmy ale miodu nie piliśmyJ…kilka fotek w linku. Nasza Antki na służbie!!!....więc tułamy się po strefach…10 maja odwiedziliśmy Mirosławice i w 5-osobowym składzie sekcyjnym zrobiliśmy kilka udanych skoków!!! Po powrocie AN-2 z misji planujemy skoki w tygodniu w Przylepie (wtorki, czwartki) a weekendy na wyjazdach. Cóż….póki pewne sprawny od nas niezależne się nie „wyklarują” skoki w weekendy a co za tym idzie termin rozpoczęcia szkolenia BASIC chwilowo zostaje wstrzymany. Czynimy starania aby jeszcze w maju zainteresowani mogli rozpocząć przygodę ze spadochroniarstwem i jeszcze w tym sezonie cieszyć się z możliwości rozwijania tej formy spędzania wolnego czasu w „wolnym spadaniu”. Przy czym dla osób w tzw. „nie temacie” zaznaczam, iż bezpośrednia forma „spadaj” skierowana do skoczka nie jest absolutnie obraźliwa!!!


Sezon skoczny w Przylepie rozpoczęliśmy 7 kwietnia 2 wylotami!!!! Niestety nasze ANTKI wybierają się na „służbę” i wracają w połowie maja. Po powrocie AN-2  planujemy skakać w tygodniu (wtorek, czwartek) i co drugi wekeend. Skoki w tygodniu są tzw 100%....tylko  „zła” pogoda może mieć wpływ na jakiekolwiek zamiany. Skoki w wekeend będą organizowane po wcześniejszym powiadomieniu na forum. Odwiedziliśmy 25 kwietnia zaprzyjaźniona strefę w Mirosławicach. Fotograf sekcyjny jeszcze jest w zimowym letargu…ale kolega skoczek Robert pstryknął nam kilka fotek które pokazujemy w linku….


To, że zimą można skakać już się przekonaliśmy…. ale do tego musi być jeszcze kawałek pogody która to była w ostatnią sobotę w kalendarzowy 1 dzień wiosny w Ostrowie gdzie zrobiono Turbofinistem 13 wylotów!!! Niestety!!!!...ale nikt z członków naszej sekcji w tym  dniu nie uczestniczył w tych powietrznych „harcach”. Ale 22 marca w niedzielę zrobiliśmy „dzień bezpieczeństwa” gdzie przy okazji wszyscy zainteresowani zrobili KWT.

Zawiało też wiosenną odwilżą u nas w Przylepie….wróciły z „zimowania” nasze ANTKI….zakotwiczone na płycie lotniska wyglądają bardzo dostojnie i nie tylko cieszą „oko” ale zwiastują niechybne rozpoczęcie sezonu skocznego w Przylepie!!!!!!!!! Przeglądy porobione, ubezpieczenia wykupione…..pozostaje tylko poczekać na sprzyjającą pogodę i SKAKAĆ!!!! SKAKAĆ a w chwilach przerwy…. dla odmiany  SKAKAĆ!!!!!:) Cóż….do miłego spotkania w powietrzu i „zarypiściedługiegooooooooooo sezonu!!!!!


Sezon 2009 rozpoczęty!!!!! 11stycznia w Michałkowie w zimowych warunkach członkowie naszej sekcji rozpoczęli oficjalnie sezon 2009! Fotki ze skoków w linku… Temperatura robiła nam miłe niespodzianki…przy – 5 C na ziemi od 400-2000m było np 0 C aby na 3000m pokazać - 4 C a na 4000m -7 C. W następnym wylocie przy – 3 C na ziemi na 1000m było + 6 C na 3000m 0 C a na 4000m – 4 C…..REWELACJA!!!! Łącznie było 6 wylotów…wszystkie przy ładnej pogodzie i rewelacyjnej widoczności!!!


Czynnego wypoczynku ciąg dalszy…w tzw. „międzyczasie” jeszcze przed wycieczka na Key West popływaliśmy po rezerwacie Everglades z którego kilka fotek w linku… Po ciekawych fotkach z zachodu słońca spędziliśmy wieczór  w hotelu pt. „Polaków nocne rozmowy”…a rano skoro świt zaczęliśmy zwiedzać Key West  którego to efektem są fotki w linku…jest ich sporo ale są chyba warte obejrzenia. Z tego archipelagu wróciliśmy do Miami Beach aby następnego dnia wybrać się na najbliższą strefę , która to nie zrobiła na nas wielkiego wrażenia no chyba, że drabina której używają aby wsiąść do samolotu. Dokumenty, ubezpieczenia, potwierdzenia skoków i jeszcze kupę innych formalności których nie wymagają np. na strefie w Z-Hills niestety nie pozwoliły nam tam się przewietrzyć. W kwestii formalnej to tą biurokrację przebrnęliśmy ale nie było składu aby polecieć…wymóg u nich to 7 osób…nas była 4. Ale kilka fotek z tej strefy jest w linku… Dzień przed wyjazdem wybraliśmy się jeszcze do oceanarium z którego to fotki  są zamieszczone w linku…..i przyszedł czas aby wracać do domu….do naszych Antków i przepięknych widoków Cóż zimowa „posucha” nie jest ż tak straszna gdy można podskoczyć do Ostrowa i przewietrzyć się z Turbofinista…wystarczy tylko zamówić pogodę.


Po trudach tunelu przyszedł czas na odpoczynek…w drodze na lotnisko w Bostonie odwiedziliśmy Harvard …fotki w linku…następnie wylądowaliśmy w Miami aby zakwaterować się w hotelu Habana w Miami Beach gdzie fotki również są w linku. Odwiedziliśmy również Orlando i stamtąd udaliśmy się na strefę do Zephyrhills i przy okazji „obmierzyliśmy” się w znanej firmie szyjącej wszelakie kombinezony czyli  TONY SUITS. Zaliczyliśmy kilka skoków co zostało uwiecznione na fotkach w linku….Następnego dnia wyjazd z rana z Orlando aby zdążyć na zachód słońca w Key West (650 km) co nam się udało i z tego wydarzenia również kilka fotek w linku..


Nastąpił okres „posuchy” dla skoczków….byliśmy 25.10 na koniec sezonu w Mirosławicach a 26 (niedziela) udało nam się zrobić 3 wyloty  w Przylepie. Dobre wieści to takie , że przez zimę będzie samolot w Ostrowie….będzie można na mrozie się przewietrzyć. Jest to też okres wojaży po świecie i taki właśnie zorganizowali chłopcy ze Skydive.pl (Dafi, Widget i Heniek). 7 dni na tunelu w Nashua k/Bostonu fotki w linku od 5 rano do 24 zarezerwowane dla skoczków z Polski…44 osoby i ponad 130 godz. latania. Grafik jest tak zrobiony, że jest czas na zwiedzanie i w linku fotki z wycieczki do Bostonu. Euforia i zadowolenie z latania w tunelu tak „podnieciła” co niektórych skoczków, że twierdzą , iż zamienili by skoki na latanie w tunelu…tylko po co!??? Przecież można korzystać z jednego i drugiego.


Nie są znane przyczyny diametralnej zmiany (czytaj: natychmiastowej aktualizacji) działania naszych moderatorów strony. Ponoć przeraziła ich rosnąca w zastraszającym tempie lista chętnych do wykonania wyroku, czyli wyrwania tym osobnikom JAJ!!!! Oj…. nie ważne… jakie były przyczyny…istotne, że zaczęło się „dziać”. I oto już w ostatnią sobotę pojawiły się fotki ze skoków w Przylepie… co prawda zrobione przez fotografa „przyziemnego” widoczne w linku…. ale już w niedzielę są i od wymienionego wcześniej kolegi jak również od „przerażonego” wydanym na nim wyroku „latającego” fotografa sekcyjnego….oto link. Dbając o własne „klejnoty” moderatorzy obiecują poprawę….


Administratorom aktualności proponuje urwać jaja….bez większej straty zresztą bo mają już potomstwo i nie planują ponoć powiększenia tego grona! A trochę cierpienia wpłynie pewnikiem na częstsze wpisy… obawa jest tylko jedna, że bez jaj mogą zacząć pisać „cienkim głosem”… cóż…. myślę, iż mimo wszystko warto spróbować! Chętni do wykonania ‘wyroku” niech zapisują się na liście….oczywiście obowiązuje kolejność zgłoszeń.  A tak pokrótce to było tak: kolega 10.08 miał 400 setny skok… niestety fotograf do dzisiaj nie przesłał fotek ze skoku…więc wrzucamy tylko kilka z ziemi w linku.

 6 września roku pańskiego 2008 nasz kolega Krzysiu powiedział sakramentalne „tak” małżonce Beatce… wcześniej Beatka powiedziała ponoć wielkie „TAK” na Krzysia skakanie…cóż… nie ma nic piękniejszego w małżeństwie od wspólnego zrozumienia. My postaraliśmy się zaznaczyć naszą obecność skokami… z racji warunków terenowych wypadły na polanie koło wioski Mozów (k/Sulechowa) skąd również kilka fotek jest w linku.

Nasze zasłużone ANTKI wyleciały 26.09 na akcję rozrzucania szczepionki…planowany powrót ok. 10.10….najbliższe skoki w Przylepie 18-19.10.2008…gdzie planowane są również skoki szkolne dla ok. 7 osobowej grupy robiącej kurs spadochronowy typu BASIC. W tak zwanym „międzyczasie” odwiedzaliśmy strefę w Mirosławicach gdzie troszkę poskakaliśmy….fotek niestety brak… bo sekcyjny fotograf od aktualności narzeka na jesienne ochłodzenie i nie skacze w otwartym kasku z aparatem tylko w jakimś hełmie z plastykową szybką…jemu też proponuje urwać jaja….z tym, że jest mały problem…należy się pośpieszyć  aby nie stracił ich we wcześniej wydanym wyroku za aktualności. Hmmm…można w sumie urywać je pojedynczo…będzie ciekawiej


23-30.08.2008 r odbył się drugi obóz spadochronowy… tak jak i w pierwszej edycji tak i w drugiej uczestnikami  byli uczniowie Zespołu Szkół Technicznych w Skwierzynie… kilka fotek w linku. Tak to nieraz bywa, że jest „posucha” i nie ma gdzie poskakać… a teraz nałożyły się dwa terminy i w Przasnyszu w terminie 23-31.08.2008 r. odbywał się PowerBoogie z dwóch samolotów… czyli Turboleta i SkyTrucka będącego naszą rodzimą produkcją z Mielca. A w związku z tym, że był to okres urlopowy to niektórzy członkowie sekcji wypoczywali nad morzem czy też leniuchowali w domu a inni z doskoku skakali w Przylepie… a co niektórzy urlopowali się w Przasnyszu skąd to jest również kilka fotek  linku


Troszkę ostatnio poskakaliśmy… skoki w środku tygodnia (wtorek, czwartek) cieszą się powodzeniem a w weekendy wybieramy się na zaprzyjaźnione strefy. Mieliśmy ostatnio okazje do grilla i piwka gdyż kolega zaliczył 300!!!! Zdjęcia w linku…. Następne malutka okazja to testowanie przez naszych pilotów GPS… było ciekawie… można by nawet rzec, że wyjątkowo ciekawie… wyrzut i lądowanie widoczne w linku…. No i jeszcze kilka fotek ze skoków w Mirosławicach…. było tłoczno i sympatycznie… fotki w linku


4 dzień obozu za nami…. skoki rozpoczęliśmy o 6 rano… zrobiliśmy 2 wyloty przed i 1 po śniadaniu…reszta dnia to „kicha”! Ale jutro prognoza na rano korzystna… więc wylot planujemy na 6.00!!!kilka fotek z 3 dnia obozu w linku


Obóz spadochronowy dofinansowany z Ministerstwa Obrony Narodowej z dniem 07.07.08 r.  w Przylepie „wystartował”…. uczestnikami  są uczniowie Zespołu Szkół Technicznych w Skwierzynie… klasa o profilu wojskowym… w pierwszym zaplanowanym wylocie z powodu zmiany warunków pogodowych w powietrzu została podjęta decyzja, iż skaczą tylko doświadczeni skoczkowie…. pogoda zmienną jest!!! Ale, pozwoliła przed zachodem słońca na wylot i skok kursantów… fotki w linku…. Jutro oczywiście skaczemy i będziemy aktualizować na bieżąco to, co się dzieje lub wydarzy podczas skoków!!!!!


Poskakaliśmy w pierwszy lipcowy weekend… w sobotę 2 a w niedzielę 3 wyloty!!! Cieplutko… tak na ziemi jak i w powietrzu… sympatycznie, letnio i jak zawsze zarypiście!!!!!!!! Kilka fotek z weekendu w linku


Cosik się dzisiaj działo… niby tylko 2 wyloty ( pewne przyczyny  nie pozwoliły na więcej ) ale wtedy „idziemy” na jakość i  to się udało!! Na ilość przyjdzie czas!! Ludzie, strefa, atmosfera i wspólne spędzanie czasu to jest to co nam daje „zarypiściaste” i niezapomniane chwile do których będziemy wracać, wracać,  i wracać…….!!!!!!!!! Wróżka Sandra, spoglądając w kryształową kulą…. stwierdziła, że przed nami skoczny sezon, pełen nowych doświadczeń i satysfakcji… pogoda będzie korzystna albo mniej korzystna lub ewentualnie niekorzystna!! Ale zawsze SKOCZNA!!!!!!!!!!!! Zdjęcia w linku


Odwiedziliśmy po krótkiej przerwie ( 3 tygodnie ) strefę w Mirosławicach…. zaliczyliśmy 3 wyloty i po ogłoszonej przerwie na poprawę pogody wróciliśmy do domciu zaliczając kiełbaskę z grilla na trasie…. a moment nadejścia zachmurzenia widoczny przy ostatnim naszym wylocie w linku


Sezon w pełni… pogoda „sprzyjająca”… no i poskakaliśmy 24-25 maja na strefie w Mirosławicach. Było wyjątkowo „tłoczno” ale i sympatycznie.. poskakaliśmy i z naładowanymi akumulatorami pozytywną energią wróciliśmy do domu aby jutro rozpocząć nowy pracowity tydzień!!! Kilka fotek z eskapady w linku


No i wreszcie poskakaliśmy w Przylepie…. po 219 dniach przerwy nasze kolorowe czasze pokazały się nad lotniskiem a zasłużony AN-2 wzniósł nas 2 razy na 3000 m i 1 raz na 1750 m. GPS troszkę zawiódł i raz otworzyliśmy się nad Łężycami a raz po drugiej stronie pasa startowego, aż za Przylepem…. Ale za każdym razem dotarliśmy do celu, czyli płyty lotniska.

Kilka fotek w linku….


Strefy czekają na skoczków i kusza promocjami….  ale pogoda nie rozpieszcza… byliśmy „mocną” grupą 1 maja od rana w Mirosławicach…. wystarczyło nam cierpliwości do 14.00… pojechaliśmy do domciu…. po 15.00…. warunki się zmieniły….były wyloty ale niestety bez nas. HA!!!.. 3 maja zrobiliśmy 7 skoków a 4 maja tylko 3…. na strefie jeszcze były wyloty ale ” nasz czas już się skończył”…. musieliśmy jechać do domciu.

Kilka fotek w załączniku…..


 

Piątek kicha, sobota kiiiiiicha.... a w niedziele odpuściło..... wiosenna pogoda skoczków nie rozpieszcza.... ale są i dobre nowinki, w niedzielę  (20-04-2008) następna strefa  rozpoczęła sezon....w Mirosławicach już się skacze.... ba.... my tam też byliśmy i kilka fotek z tego dnia zamieszczamy w linku. Biorąc pod uwagę, że "warszawka" w tym sezonie z powodu braku samolotu nie prowadzi działalności.... a gwoli ciekawości w sezonie 2007 zrobili ok 15000 skoków, przy czym PT 13500 a Ostrów coś ponad 12000 (tolerancja błędu ok 5%) a gdzieś teraz towarzystwo na skoki przecież musi jeździć to  reasumując  w Ostrowie i PT może być często "ciasno". Oprócz Finista, Turbolet w Ostrowie będzie od 18 maja, dodatkowa Cesna 206 oprócz Turboleta w Piotrkowie nie rozładuje tłoku....  i tutaj pewnikiem Mirosławice zyskają na większym zainteresowaniu  a już na pewno na częstszym lataniu.... co nam pewnikiem wyjątkowo odpowiada.... gdzie trzeba również dodać, że mają  bardzo korzystną ofertę cenową na ten sezon. Co niektórzy skoczkowie naszej sekcji byli również w  ten  weekend w Ostrowie ale stamtąd fotek niestety brak. Sezon ruszył!!!!!... i oby to był dobry omen na ten nowy sezon..... i coraz więcej okazji aby uaktualniać aktualności!!!!!

 


 

Sugerowałem, że spotkanie bez piwka i grilla to LIPA! Cóż... spotkanie  organizacyjne powiązane ze szkoleniem odbyło się 6 kwietnia ale bez dodatków.. a więc LIPA!!!! LIPĄ i wielkim nietaktem jest również to co między wierszami mówił prowadzący... sugerował, iż dzisiaj opłacanie składek członkowskich "opłaci" się tylko nielicznym skoczkom i to też nie do końca bo jakaś inna strefa proponuje lepsze ceny, latanie  na 4000 m i wygodniejszy samolot. Uważam, że opłacanie składek to nie tylko "interes"... to również chęć bycia członkiem AZL i Sekcji Spadochronowej... jak również sentyment do spędzonych tutaj lat... i nawet do tych ponoć mało wygodnych samolotów czyli zasłużonych ANTKÓW!!! To również przyjemność spędzenia tutaj dnia z innymi członkami sekcji i skakania z AN-2... pomimo, ze jest mało wygodny i lata niżej. To również sentyment do miejsca gdzie się rozpoczęło przygodę ze spadochroniarstwem i wiele jeszcze innych niewymiernych i nie dających się przeliczyć na pieniądze korzyści. Fakt.. zmieniają się czasy i pewne zależności... dzisiaj spadochroniarstwo to też wielka komercja... ale nie można się w tym "zatracić"... ważne jest aby gdzieś tam w środku w człeku pozostały jeszcze takie normalne cechy i nie kierować się tylko interesami. Ponadto bycie członkiem sekcji to nie tylko na dzisiaj tańsze skakanie z AN-2 to również dostęp do spadochronów w korzystniejszej cenie niż na innych strefach... i już na koniec typowo biznesowy przelicznik... składka miesięczna to 15 zł a jednorazowe wypożyczenie spadochronu to ok. 10 zł oszczędności... matematyka jest bezwzględna!!!... i nie zakłamuje w odróżnieniu od innych!!

 

WSZELKIE WYJAŚNIENIA I DALSZA DYSKUSJA TUTAJ

 


Jak mawiają starożytni górale...  wszystko co miłe szybko się kończy... nasza eskapada za ocean również!!!! Ostatni dzionek minął na zakupach, odwiedzeniu w Orlando fabryki Harleya Dawidsona... link. Jak również wieczorkiem zaliczyliśmy tunel, teraz kolacja, jakieś piwko i lulu. A jutro daleka droga do domciu, najpierw z Orlando do Atlanty, później przesiadka i Paryż a tam jeszcze jedna przesiadka i Berlin. A z lotniska Tegel w Berlinie firma Skydive.pl w ramach świadczonych koleżeńskich usług oddeleguje "szofera" , który nas bezpiecznie odwiezie do domu. I to by było chwilowo na tyle... następne aktualności już z kraju na bieżąco w ramach sukcesywnych wydarzeń godnych odnotowania.... i oby w tym sezonie było ich jak najwięcej!!!!!!!!


minął dzionek... przedostatni przed powrotem do naszego ukochanego Przylepu... te piękne widoki na kanał ściekowy i oczyszczalnie ścieków.. na naszą piękną Odrę i zakłady z dymiącymi kominami....  a pozostałości po zakładach mięsnych i na naszą wieżę przy porcie... na nasze niezastąpione i wierne AN-2... aż zakwiliło w sercu na myśl o powrocie. Póki co poskakaliśmy  na strefie w Zyphyrhills i o to kilka fotek... link


I tak dwa następne dzionki minęły.... 1 typowo relaksacyjnie, zwiedzanie Orlando i moczenie się w hotelowym basenie..  link, oraz 2 w kontakcie z przyrodą czyli rezerwat w Kissimmee... jest tutaj dużo fotek, ale są wyjątkowo interesujące, orły, krokodyle itp... link...  a zaraz śniadanko i jedziemy na strefę do Zyphyrhills... po wczorajszym nocnym tunelu (skończyliśmy o 23.30) czas się przewietrzyć w naturalnym środowisku....


Trudności z internetem zdażają się i po drugiej stronie kuli ziemskiej.... ale wszystko zostało już opanowane.... z lekutkim opóźnieniem informujemy, iż wczorajszy dzień minął... dzisiejszy również!!!! Wczoraj byliśmy na strefie w Deland... ale jako obserwatorzy... niesamowite wrażenie sprawia widok lądujących skoczków i małych samolotów... później była plaża nad oceanem w Daytona Beach.... link do tego dnia oczywiście załączony.... no i już tak bardziej później nastał dzień dzisiejszy.... strefa w Zephyrhills.... a tam kilka skoków i przy okazji 300!!! zaliczony.... Matka Ziemia po raz 300 przyjęła skoczka w swoje ramiona i oczywiście wielkie dzięki jej za to!!


Poranek podobnie jak wczoraj nie zapowiadał pogodnego dnia.... zjedliśmy więc w spokoju w hotelowym pokoju tradycyjne świąteczne śniadanie a, że brakowało nam do tych wykwintnych potraw czegoś zielonego np. rzeżuchy... więc zastąpiliśmy ją zielonymi dolarami... ich walorów smakowych nie sprawdzaliśmy ale nie było tak "blado" na stole. A co do pogody to tylko w Orlando była niekorzystna do skoków.... bo jak dojechaliśmy ok.  12.00 do Zephyrhills to w górze był już 7 wylot. Kilka fotek ze strefy oczywiście w linku. Dzisiaj odpuściliśmy skoki i to nie tylko ze względów zdrowotnych połowy "skaczącej" grupy... ale dlatego, iż zajęliśmy się szukaniem, załatwianiem, dogadywaniem itd... sprawy  dotyczącej zakupu pokrowca dla naszej sekcji do czasz, które odebraliśmy i wieziemy na dropzone w  Przylepie. Wieczorem odwiedziliśmy ORLANDO REGIONAL HEALTHCARE HOSPITAL... w którym to zasięgnęliśmy porady lekarskiej co do kontuzji połowy naszej sekcji, która to chwilowo eliminuje możliwość ewentualnych skoków. Porada jak porada...  wrażenia ze szpitala pozytywne... personel bardzo miły a lekarz prowadzący życzył nam udanych skoków z zaznaczeniem, że będzie się starał nie przebywać na ziemi w miejscu gdzie my będziemy skakać. Ot i to dzisiaj na tyle.....


Dzionek nie zapowiadał się optymistycznie i też tak minął...  chmurki, lekki deszczyk... troszkę jaśniej, deszczyk. Postanowiliśmy dzień spędzić turystycznie i to nie tylko z powodu pogody. Po wczorajszym tunelu ekipa czuła się lekko obolała... ale jeszcze nie w tym był problem. Aż 50% składu grupy szturmowo-desantowej z Przylepu doznało kontuzji, która chwilowo wyeliminowała ją do działań operacyjnych. Odnowiona kontuzja stawu barkowego nie pozwala na swobodne wyciągnięcia pilocika... ba.. nie problem, kolega pomoże i wyciągnie ale jesteśmy jeszcze na etapie, że nie potrafimy sterować spadakiem 1 ręką. Ale trwają prace nad ulepszeniem i  już niedługo nie będzie to problemem. W związku z luźniejszym dniem fotki również są lightowe... a to do nich link.


Dobry plan dnia i jego realizacja z dokładnością szwajcarskiego zegarka i precyzją rosyjskiej chirurgii ortopedycznej daje efekty!!!!!poskakaliśmy i polataliśmy na tunelu... ot i cały komentarz do dzisiejszego dnia... aaa i oczywiście link do zdjęć!!!


Dzień się zaczął deszczowo... ale plan to plan pojechaliśmy na strefę do Zephyrhills (105 km od Orlando), w drodze jeszcze lekki deszcz i zachmurzenie. Ale im bliżej tym lepiej.... strefa robi wrażenie, fotki oczywiście w linku..... 3 Super Ottersy latają w razie potrzeby na okrągło.. zabierają 20 osób, przepustowość może być ogromna. Niestety z powodów techniczno-sprzętowych dzisiaj nie poskakaliśmy więc fotki tylko z ziemi.... ale jutro zaczynamy o 10.00.. a wieczorem tunel. Dzień zapowiada się długi i pracowity, ale postaramy się jutro wrzucić na stronę aktualności!!!


Dzisiejszy dzień zaczął się sympatyczno-połowicznie....a mianowicie 2 z 3 zagubionych bagaży znalazły nas w hotelu... niestety brakuje 1 torby i to ze spadochronem. Poszukiwania wciąż trwają... ponoć w poszukiwaniach biorą udział najlepsi fachowcy: inspektor OkO, Colombo, prawnuczek z nieprawego łoża Scherlocka Holmesa działający pod kryptonimem "tarcza antyrakietowa" oraz słynny agent J23 oraz znana postać polskich komiksów z lat 70-tych..kapitan Żbik. W sumie bagaż musi się znaleźć bo grozi to konfliktem zbrojnym na skale światową. Wybraliśmy się dzisiaj na strefę Skydive Space Center w Titusville (ok 80 km od Orlando)... ale skoki zawieszone z powodu zbyt silnego wiatru, fotki załączone w linku. Fakt.. trochę wiało, ale Ci co byli w zeszłym roku na Wielkanoc w Pribram to coś o wietrze i podmuchach mogą więcej powiedzieć!!! W załączniku kilka... ot tak...  luźnych fotek, ale na jutro mamy już gotowy plan....a plan to podstawa!!!! PONOĆ!! Relacje z planu i wykonania prawdopodobnie już jutro!!!


Jak już wspominałem na forum informuję, iż tak jak planowali tak zrobili i  część skoczków naszej sekcji wybrała się za ocean. I co? Ano to, że ponoć statystycznie ok 3%  bagaży w DELTA AIR LINES zostaje zagubiona ale również ponoć  z tych 3% aż 98% trafia do właścicieli. W 1 statystyce mocno ją zawyżyliśmy bo z 5 bagaży 3 nam zaginęły a to jest 60%. Mamy nadzieję ,że tą 2 również zawyżymy i się odnajdą. Problem jest taki, że w 2 torbach były spadochrony... i obecnie pozostaje nam pobyt w Orlando typowo turystyczny z którego to przesyłamy kilka fotek. Wszystkim którzy nam współczują obiecujemy ,że mimo wszystko będą z pobytu "zarypsite fotki" i filmik po powrocie a tym którzy są obojętni obiecujemy również to samo!!!!


Witamy wszystkich po zimowej przerwie... zima  to okres "posuchy" dla skoczków ( myślę oczywiście o polskim klimacie) ale w tym roku nie było najgorzej gdyż w Ostrowie został Turbofinist i troszkę poskakaliśmy. Byliśmy w grudniu a ostatnio 13 stycznia na skokach z których to przesyłamy link do strony na której są zamieszczone fotki. Fotki zrobione po raz pierwszy cyfrową lustrzanką i przyznam się, że razem z kamerą waży to nie mało....wieczorem czułem mięśnie karku jakbym przez cały dzień był na meczu tenisa i główka raz w lewo raz w prawo. Zainteresowanych zachęcam do odwiedzania  naszej strony, ponieważ wznawiamy już częstsze aktualizacje i informacje na naszych łamach internetowych. W Przylepie sezon zaczynamy 6 kwietnia kiedy to odbędzie się obowiązkowe szkolenie KWT i KTS jak również szkolenie zalecane przez AZL bez którego to nikt nie będzie mógł korzystać z płyty lotniska. Jeżeli pogoda dopisze to może od razu przewietrzymy się trochę i oficjalne otworzymy sezon 2008 w Przylepie... a otwarcie sezonu bez piwa i jakiejś kiełbaski wieczorem byłoby profanacją... a my ludzie honoru i pełni pozytywnych zasad nie możemy sobie na to pozwolić!!!!!!!!!!!!
Póki co.... pozdrowienia dla wszystkich i do zobaczenia na szkoleniu ( i oczywiście kiełbaskach)!!


Rok 2007 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakowe nadzwyczajne wydarzenie. I nie chodziło tu na pewno o przedterminowe wybory parlamentarne... NA PEWNO NIE!!!!
Najpierw zdarzyło się jakieś wielkie zaćmienie słońca, a wkrótce kometa pojawiła się na niebie. Roje w pasiekach poczęły się burzyć i huczeć, bydło ryczało po zagrodach. Aż pewnego popołudnia dzwony zabrzmiały we wszystkich kościołach i wtedy..., właśnie wtedy pojawił się na przylepowskim niebie PINK SKYVAN!!!!! Ba... pojawił się po raz pierwszy w Polsce. Tak brzydki, że tylko można się w nim rozkochać!!
Niestety te rozmaite znaki na niebie wpłynęły niekorzystnie na warunki pogodowe i wykonaliśmy tylko 5 wylotów, 2 w piątek, 1 w sobotę i rzutem na taśmę w niedzielę przed samym odlotem jeszcze 2.
Wrażenie niesamowite!!! Zmienna deszczowa pogoda i mokre chmury dodały jeszcze troszkę emocji!!!
A zdjęcia z tego wydarzenia pierwszego w Polsce i Przylepie i z nadzieją, że nie ostatniego w Przylepie już w naszej galerii!!


No cóż... po raz drugi już w tym roku w poczuciu globalnego zagrożenia "wścieklizną" (również przedwyborczą) nasi dzielni piloci w naszych wiernych i niezastąpionych ANTKACH ruszyli do akcji rozrzucania szczepionki. Profesjonalizm połączony z poczuciem spełniania ważnej "misji" pozwolił stanąć naszym dzielnym pilotom na wysokości zadania... narzekali tylko na brak instrukcji dawkowania tejże szczepionki naszym działaczom politycznym!!! No bo to jest problem!!!... sam dobrowolnie skurczybyk nie weźmie (chyba, że łapówkę) jakakolwiek forma dawkowania delikatną formą perswazji (czytaj siłą-doustnie) kończy się krzykiem o parasolu ochronnym czyli tzw. immunitecie poselskim!
W gąszczu tych splotów życiowo-polityczno-bytowych i braku możliwości zorganizowania skoków w Przylepie skorzystaliśmy z gościnności strefy w Mirosławicach przez 2 weekendy 29-30 września i 6-7 października!!!!
HHHAAAA!!!!! Nasz instruktor Piniu, z którym nieodzownie łączymy ostatnie 20 lat działalności sekcji w Przylepie oddał 2000!!!!!! skok (dwa tysiące) w dniu 07.10.2007 r..., i tu UWAGA!!!!
Skoczył jako pasażer w tandemie z Arnim... my też tam oczywiście byliśmy i kilka fotek z tej uroczystości jak również ze skoków w Mirosławicach przedstawiamy naszej galerii...


11-19 sierpnia 2007

Przasnysz - Power Boogie - SkyTruck 28 - od 11 do 19 sierpnia 2007... impreza udana pomimo mało przychylnej pogody w pierwszych dniach. Łącznie 103 wyloty średnio w 9 min na 4000-4200 m... jeden rekordowy w 6 min ale było tylko 7 skoczków. Ponad 1600 skoków..., a w tym członkowie naszej sekcji ok 100. Wrażenia podczas wznoszenia jak i wyskoku "zarypiste"... lądowania przy dużej prędkości samolotu i nie zawsze "dogranych" wyrzutach bywały różne... raz przed a raz za lotniskiem.... ale przestrzeni do lądowania nie brakowało!!! Zdjęcia z imprezki w galerii!!!
A w tym czasie u nas w Przylepie odbył się obóz spadochronowy finansowany prze MON... 10 skoczków pod pilnym okiem naszego instruktora Pinia zaliczyło szkolenie BASIC wykonując po kilka skoków a przy okazji "przewietrzyli" się również skoczkowie naszej sekcji!!! "Koniarze" mają takie motto... "Największe szczęście na świecie na końskim siedzi grzbiecie" A nasze jak brzmi????... moja propozycja jest taka... "Największe szczęście na świecie jest wtedy... gdy jak wyskoczysz... spadochron masz na grzbiecie" Oczekujemy następnych "złotych myśli"... można je wpisywać na naszym forum spadochronowym.. No cóż... życie nie lubi próżni... więc!... planujmy już następne skoki, SKOKI, SKOOOOKIIII!!!!!!!!


08.2007

No i poskakaliśmy ostatnio troszkę w Przylepie... 1.08 1 wylot, 5.08 5 wylotów i wczoraj 8.08 wieczorkiem 2 wyloty!!! Było jak zawsze sympatycznie, a teraz wybieramy się na strefę do Przasnysza poskakać troszkę ze Skytrucka...ponoć na 4000 m wylatuje w 9 minut... cóż sprawdzimy!!!!! A po powrocie napiszemy jak było i wrzucimy kilka fotek!!!


18.07.2007

Cóż.... powtarza się zasada, że wszystko co się odrywa od ziemi i potrafi wznieść na wysokość co najmniej 1000 m jest dobre aby się przewietrzyć i zaliczyć skok!!!! Właśnie w środę zaliczyliśmy skok z motolotni z 1200 m..... było ciepło, ciekawe widoki i mnóstwo świeżego powietrza, co nie zawsze się zdarza np. w "Antku"... i najważniejsze, że doszły nowe wrażenia z troszkę inną dawką adrenaliny!!!
Fotki z tej przygody w galerii!!!!


05-11.07.2007

W tych dniach mieliśmy możliwość uczestniczenia w organizowanych przez skydive.pl szkoleniach z Jeffem Provenzano. Szkolenia miały na celu nabycie umiejętności latania na otwartej czaszy, i przede wszystkim bezpieczeństwo.
Z uwagi na złą pogodę przez pierwsze dni prowadzone były zajęcia teoretyczne, które dały nam ogromny zasób wiedzy. Z niecierpliwością oczekiwaliśmy poprawy warunków i doczekaliśmy się :)) w poniedziałek warunki były na tyle dobre, że mogliśmy polatać. Wszystkie skoki były nagrywane i dokładnie analizowane przez Jeffro. Ze skoku na skok było widać efekty.
Czekamy na dalsze takie szkolenia. Zdjęcia w galerii!


Było, minęło... a tych co nie było niech żałują!!!

Festyn i obchody 50-lecia AZL mamy za sobą.... 3 niskie wyloty 1 wysoki przy napływających co rusz deszczowych chmurach i lekkich porywach wiatru... ale było na co popatrzeć!!! Pokazy lotnicze i inne atrakcje w całości zrekompensowały niezbyt miłą tego dnia aurę..., a imprezka wieczorno-nocna dopełniła kielich radości do pełna!!!
Kilka fotek ze skoków zamieszczamy w galerii... a z imprezki dojdą niebawem.


23 czerwca 2007 roku Aeroklub Ziemi Lubuskiej organizuje obchody 50 lecia swojej działalności.

Uroczystości w Filharmonii Zielonogórskiej, festyn lotniczy połączony z pokazami, koncerty na wielkiej scenie, wspólna biesiada pod namiotem to tylko niektóre atrakcje które nas czekają w sobotę na lotnisku.
Więcej szczegółów pod adresem: www.azl.pl


16-17 czerwca 2007 Przylep

Poskakaliśmy co nieco w ostatni weekend... w sobotę 3, a w niedzielę 4 wyloty w przerwach pomiędzy przechodzącymi deszczowymi chmurami. Koleżanka zrobiła po kilku latach przerwy jubileuszowy 750 skok!!! Co prawda w tandemie..., ale kiełbaski i piwko z tej okazji też smakowały wyśmienicie... Wykorzystaliśmy również jej gościnność i pomoczyliśmy się w basenie, a że nie wszyscy mieli kąpielówki nie było najmniejszym problemem, co widać będzie na zdjęciach, które pojawią się niebawem. Zdjęcie będą obejmowały również skoki, gdyż to jest naszym ulubionym zajęciem..., a pstryknął ich sporo kolega skoczek z Mirosławic na nowiutkim aparacie i kilka jest ciekawych... Zresztą było z czego wybierać gdyż aparat robił zdjęcia seryjnie co 1,5 sekundy. Zdjęcia w galerii!!


5-6 maja 2007

"errare humanum est" - błądzenie jest rzeczą ludzką! I w myśl tej łacińskiej maksymie "pobłądzili" piloci z Antkiem, i w trakcie akcji rozrzucania szczepionki wylądowali w Przylepie i co nieco poskakaliśmy w ostatnią niedzielę. :-) 4 wyloty na 3000 m... - było dość ciepło i jak zawsze sympatycznie :-)
Aaaa... mamy następny cytat: kolega skoczek ze Szczecina słysząc o akcji ściągania spadochroniarza z drzewa rzekł - "spadochroniarz to taki przedstawiciel gatunku homo sapiens, który schodzi z drzewa na które wcześniej nie wchodził"!!!


02-03 maja 2007

Poskakaliśmy troszkę na gościnnej strefie w Ostrowie... skąd przywozimy cytat tygodnia, a być może nawet miesiąca!! Będziemy się starali zapisywać takowe i prowadzić ranking! A oto i ta perełka:
Kolega skoczek jak się dowiedział, że przez wylot w którym trenowano BigWay-a nie będzie już niskiego wylotu (zachód słońca), w którym mieli polatać na otwartych czaszach ze świecami dymnymi rzekł:
"ten Big Way był tak potrzebny jak kur... dzidziuś"! koniec cytatu!!!
Aaa.... zapraszamy na skoki w najbliższą niedzielę tj. 6.05.07 w Przylepie!!!


Pogoda dopisała w ostatni weekend (21-22.04) i zrobiliśmy kilka wylotów, goszcząc kolegów ze Szczecina.

Niestety zasłużone "Antki" wylatują w najbliższą sobotę (28.04) sprostać innemu zadaniu - będą rozrzucały szczepionkę po lasach, aby zapobiec wściekliźnie wśród lisów. Jak się zdarzy, że jakiś pies to zeżre, to też nic się nie stanie, co najwyżej nie będzie się "pienił" na swojego pana jak ten będzie próbował się popisać przed innymi jakiego to ma ułożonego psa i każe mu wykonywać idiotyczne sztuczki typu aport, siad czy tez leżeć!!!!
Powrót AN-2 przewidziany jest dopiero po 20 maja... także niestety, ale z braku urządzeń, które pozwalają skoczkom patrzeć na wszystko z góry do tego czasu w Przylepie skoków nie przewidujemy.
Jakby się cosik zmieniło... np. jakiś "Antek" zbłądził i wylądował to poinformujemy szybciutko o tym na naszej stronie!!! Dokładny termin następnych skoków zostanie podany, jak dokładnie będziemy znali czas powrotu samolotów i pilotów z tej ciężkiej próby. A póki co wszystkie strefy świata czekają na nas z utęsknieniem... i jest okazja aby trochę pozwiedzać i poznać nowe miejsca. "PODRÓŻE KSZTAŁCĄ"...ponoć!!!